Orle skrzydła





Czy pomiędzy tą wyspą a zamkiem niema podziemnej komunikacyi?
Moi żołnierze natrafili w ruinach zamkowych na pewien rodzaj studni, która o ile mogłem się przekonać, jest połączona z dnem morskiem.
— Bardzo być może, iż połączenie istnieje, lecz i na to pytanie nic pewnego odpowiedzieć nie mogę...
Poddani wykonywali w wiekach średnich stokroć trudniejsze roboty, mogli więc wykuć tajemne przejście od wyspy do zamku, lecz przypuszczać należy, iż jest ono zawalone.
— Byle istniało, gruzy z drogi łatwo usunąć można; a zresztą idzie mi tylko o to, abym mógł być pewnym, że Szuanie i hrabina uszli podziemnymi kurytarzami
Długo jeszcze
rozmawiali ze sobą, z razu o hrabinie i Szuanach, potem o Napoleonie i mocarstwach europejskich.
Za pośrednictwem starego Piotra i brata jego dochodziły do wyspy wiadomości polityczne, ksiądz wiedział, co się w świecie dzieje.
Nareszcie rozstali się; oficerowie czekali już na tarasie generała. Hoche na pożegnanie uścisnął serdecznie dłoń księdza i wszedł do łodzi, aby na wybrzeże powrócić.
Po chwili Melwy poszedł szukać Jerzego: znalazł go w pokoju, siedzącego przy oknie z twarzą w dłoniach ukrytą.
— Co ci jest, dziecko?
— zapytał łagodnie i przystąpiwszy, dłoń na jego ramieniu położył. Powiedz mi, czemu nie chciałeś powiedzieć prawdy generałowi? — dodał, chyląc się do niego.
— Bo nie mogłem — wybuchnął Jerzy.
— Czyż istotnie nie widziałeś tej kobiety?
— Twarzy jej ujrzeć nie mogłem.
Tyle było żalu w jego głosie, iż ksiądz się przestraszył.
— Dziecko, chłopcze! — mówił jeszcze łagodniej, chcąc go uspokoić.
Z piersi Jerzego wyrwało się łkanie, wyciągnął z gestem rozpaczy ramiona do swego nauczyciela.
— Ojcze! — rzekł — powiedz mi, czy pewnym jesteś, że matka moja nie żyje.
Melwy spojrzał na niego zdumiony i wylękły.
— Czy matka twoja nie żyje?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: