Orle skrzydła






Czas pozostający do wyjazdu Jerzy użył na napisanie listów do księdza Melwy i do Józi, Piotr zaś poszedł sprzedać konie. Wkrótce obaj przybyli na czas do przystani.
Zaprowadzono ich do maleńkiej kajuty, poczem wyszli na pokład i oparłszy się o balustradę przyglądali się morzu. Wiatr był pomyślny, mały statek szybko oddalał się od brzegów.
— Do kajut! — krzyknął kapitan groźnie na podróżnych — nie przeszkadzać na pokładzie.
Chcąc nie chcąc, Jerzy i Piotr wrócili do swojej kryjówki.
— Szczęściem, że podróż niedługa — mruknął stary weteran — twarz tego borsuka kapitana wcale mi się nie podoba.
Wkrótce w kajucie zrobiło się zupełnie ciemno.
— Czyżby to już noc zapadła? — zapytał Piotr. Jerzy wyjrzał przez okno.
— To mgła tylko — odparł.
— Znam ja te mgły na morzu Śródziemnem, płatają one czasami figle kapitanom; zjawiają się ni stąd ni zowąd w dnie najjaśniejsze.
Wówczas zabłądzić nietrudno — mówił Piotr. — Lecz co oni myślą sobie, trzymać nas w takiej dziurze? Ani myślę siedzieć tutaj... Idę zobaczyć, co się dzieje na powietrzu.
Rzekłszy to, skierował się ku schodom, prowadzącym na pokład.
— Nie wolno wychodzić — zabrzmiał głos majtka.
— Oszaleli, czy co?
— krzyknął Piotr — nie jesteśmy przecież więźniami!
Jerzy podszedł do schodków i rzekł grzecznie:
— Zimno nam, chcemy ogrzać się przy kotle.
Majtek oddalił się, po chwili zaś wrócił, niosąc dwie grube dery.
— Okryjcie się tem — rzekł — wychodzić wam zabroniono.
Piotr, doprowadzony do wielkiego gniewu, chciał użyć siły pięści, ale Jerzy powstrzymał go.
— Pójdę rozmówić się z kapitanem — rzekł — co znaczą te komedye...
To będzie najlepiej.
Wyszedł i nie napotkawszy nikogo, zbliżył się do kajuty kapitana, leżącej tuż obok ich pomieszczenia.
Tam widać również nikogo nie było, bo panowała zupełna cisza.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: