Orle skrzydła





Oto przypomniał sobie matkę; miał o niej mówić z generałem, lecz dziwna jakaś nieśmiałość zamknęła mu usta, na pytania zaledwie miał odwagę odpowiadać; postanowił
zaczekać aż się uspokoi i przyzwyczai do generała.
Tymczasem Napoleon otrząsnął się z marzeń, rozłamał pięczęć listu księdza Melwy i oczy jego spoczęły na energicznem piśmie.
Skończywszy to czytanie, podarł list w drobne kawałki, zbliżył się do komina i wrzucił resztki w ogień, poczem odrzucił z czoła ciemne swoje włosy i zwrócił się znów do
Jerzego.
— Podobno nie sam przybyłeś z Bretonii? — zapytał.
— Towarzyszył mi stary żołnierz, który uratował kiedyś w Ameryce życie księdza Melwy — odparł Jerzy — zostawiłem go przed domem.
— Niechaj wejdzie — rzekł Bonaparte.
Jerzy zwrócił się ku drzwiom, i niebawem stary Piotr stanął przed generałem, mnąc czapkę w ręku.
Bonaparte bacznie przypatrywał mu się, a zadawszy kilka pytań, wskazał następnie czarną chustkę, którą stary miał na głowie i rzekł:
— Blizna, czy rana?
— To jest ślub, którego złamać nie mogę — odparł, czerwieniąc się stary weteran.
— No, no, mniejsza o to, zachowaj swoją tajemnicę — odpowiedział Napoleon z uśmiechem.
Piotr wyszedł od generała zachwycony; nowi towarzysze otoczyli go kołem, wypytując, co mu powiedział Bonaparte; musiał im niemal każdy wyraz powtórzyć.
Wtem otworzyły się drzwi domku, i na ganku ukazał się Napoleon, wsparty na ramieniu Jerzego.
Na czole jego jaśniał rzadko widziany blask pogody i szczęścia, a głos był cieplejszy niż zwykle.
— Panowie — rzekł, wskazując wzrokiem na Jerzego — przyprowadzam wam nowego towarzysza.
Oto oficer, który wchodzi w skład sztabu głównego, zaliczam go do trzeciego pułku huzarów.
Na twarzy Jerzego odbiła się radość i duma. — Generale!
— zawołał — rozporządzaj mojem życiem.
— I mojem! — krzyknął gromko stary Piotr. Niech żyje Napoleon!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: